El contenido de esta página requiere una versión más reciente de Adobe Flash Player.

Obtener Adobe Flash Player

Hiszpanie w kraju Azteków
Hiszpanie kuszeni opowieściami o państwie bogatym w złoto i srebro już w 1518 roku wysyłali pierwsze ekspedycje z Kuby, niestety żadna z nich się nie powiodła. Żołnierze korony byli powstrzymywani przez wrogo nastawionych Indian już na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej. W 1519 r. gubernator Kuby postanowił zorganizować kolejną wyprawę. Dowództwo nad nią powierzył młodemu oficerowi Hernanowi Cortezowi, który 15 lutego wyruszył w podróż flotą składającą się z 11 statków, 550 żołnierzy i 16 koni.
Hiszpanie wylądowali niedaleko wyspy Cozumel, na dzisiejszym Yucatanie, następnie dotarli do obecnego stanu Tabasco, gdzie napotkali pierwszy opór Indian. Po wygranej potyczce, do pobitych Indian Cortes wygłosił jedno ze swych sławnych później przemówień, w którym sławił wielkość chrześcijaństwa oraz potęgę Króla Hiszpanii. Pokonani Indianie, ofiarowali swemu pogromcy i jego żołnierzom 20 dziewic, wśród których była piękna Malinche. Została ona tłumaczką Corteza, później kochanką, jak również najlepszym jego doradcą w czasie dwuletniej konkwisty.
Następnym punktem ekspedycji było dzisiejsze miasto Veracruz, gdzie Cortez założył miasto o nazwie Villa Rica de la Vera Cruz. Następnie zaś nakazał zatopić wszystkie swoje okręty, aby żołnierze nie mieli odwrotu. W tym samym czasie do najpotężniejszego władcy Azteków, Króla Montezumy II, dotarły wiadomości z wybrzeża o „wyłaniających się z wody wieżach i istotach o jasnej skórze”. Zgodnie z kalendarzem azteckim w 1519 roku miał powrócić, okryty wcześniej hańbą, legendarny król - bóg, Quetzalcoatl. Montezuma nie miał jednak pewności, czy Cortez jest azteckim bogiem. Ta właśnie niepewność i brak oporu pozwoliła Hiszpanom na dotarcie do stolicy Azteków, Tenochtitlanu, pozyskując po drodze cennych sprzymierzeńców jakimi były plemiona indiańskie, które dość już miały dominacji azteckiej. Wśród sprzymierzeńców żołnierzy hiszpańskich znaleźli się: Totonakwie, Zempoala, a także bardzo cenni, bo słynący z waleczności i dzielności Tlaxcalanie.
Po długim okresie wahania, aztecki król zdecydował się wpuścić Hiszpanów do miasta i przyjąć ich w swym pałacu. 8 listopada 1519 roku Cortez wraz z żołnierzami i 6 tysiącami sprzymierzonych Indian, dotarli do Tenochtitlanu, położonego wtedy na jednej z wysp na wysychającym jeziorze w dolinie Meksyku. Niesamowite wrażenie wywarło bogactwo tego miasta, pisali oni, że przewyższa bogactwem wszystkie miasta ówczesnej Hiszpanii. Jak na bogów przystało ludzie Corteza przyjęci zostali w pięknym pałacu ojca Montezumy, opływając w luksusy byli jednocześnie w pułapce, bo kilku władców azteckich radziło królowi zaatakowanie ich. Niestety wahanie króla wykorzystali żołnierze, którzy wzięli go jako zakładnika i zmusili do wygłoszenia mowy do poddanych, nawołującej do przyjęcia chrześcijaństwa. Wrogość Indian narastała z czasem, ponieważ żołnierze niszczyli wizerunki i kamienne posagi ich bogów, bojąc się indiańskiego powstania zaatakowali pierwsi i podczas jednej z uroczystości religijnych wymordowali około 200 członków azteckiej elity. Na prośbę Corteza po raz kolejny do swego ludu przemówił król Montezuma nawołując poddanych do podporządkowania się Hiszpanom, na co rozwścieczony tłum przede wszystkim brakiem zdecydowania swego władcy obrzucił go kamieniami, co miało być przyczyną jego zgonu. Druga z wersji zakłada natomiast, że to jednak Hiszpanie go zabili. Następnej nocy, 30 czerwca 1520 roku Hiszpanie zdecydowali się na ucieczkę z miasta, w którym byli otoczeni i odcięci, nie udało im się to jednak, ponieważ Indianie nie dali się już zaskoczyć, a noc przeszła do historii jako Noche Triste, (Smutna Noc). Podczas ucieczki zginęło kilkuset Hiszpanów i tysiące ich indiańskich sprzymierzeńców. Rozbite wojsko Corteza wraz z ocalałymi Indianami przedostało się na tereny Indian, Tlaxcalan, gdzie zaczęto przygotowania do następnej batalii. Zbudowali oni kilkadziesiąt łodzi w segmentach, które posłużyły później do zaatakowania położonej na jeziorze stolicy Azteków.
W niecałe pół roku później Cortez z żołnierzami i sprzymierzonymi przeciw Aztekom Indianami przypuścił szturm na miasto. Pierwszy raz w historii podboju przewaga liczebna była po stronie najeźdźcy, ponieważ sprzymierzone wojska indiańskie liczyły ponad 100 tysięcy wojowników. Mimo większej liczebności wojska zdobycie stolicy nie okazało się łatwe, a żołnierze zdobywali dom po domu, równając wszystko z ziemią. Do ostatecznej bitwy doszło 13 sierpnia 1521 roku na wyspie Tlatelolco, gdzie wojownicy azteccy pod wodzą młodziutkiego następcy króla Montezumy, Cuauhtemoca, ponieśli ostateczną klęskę, która dała początek narodzinom narodu meksykańskiego.
Będąc w Mexico City trudno nie odwiedzić tego położonego blisko centrum miasta, ważnego dla mieszkańców miejsca. Jego obecna nazwa, Plac Trzech Kultur, nawiązuje do trzech etapów w historii Meksyku. Znajdują się tutaj ruiny azteckich świątyń, hiszpański kościół Świętego Jakuba - symbol konkwisty i panowania Hiszpanów, oraz nowoczesny gmach Ministerstwa Spraw Zagranicznych Meksyku. Plac ten z maleńką strefą archeologiczną wydaje się oazą spokoju w ruchliwym i tętniącym życiem mieście, jednak kładzie się na nim cień ponurej historii i krwawych wydarzeń. W przeddzień rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich, 2 października 1968 roku, żołnierze wojsk rządowych dokonali masakry studentów, którzy licząc na skupione oczy całego świata na Meksyku, próbowali protestować, przeciwko nierównościom społecznym i bezrobociu. Nigdy nie poznaliśmy prawdy dotyczącej tamtych wydarzeń, szacuje się, że zginęło od 350 do 600 osób, a podręczniki meksykańskie uporczywie milczą, pomijając zupełnie ten temat. W 1985 roku podczas jednego z trzęsień ziemi w Mexico City, właśnie ta część i dzielnica miasta ucierpiała najbardziej, pod gruzami zawalonych budynków zginęło ok. 1000 osób, a niektóre budowle do dziś nie zostały odrestaurowane.
Czy wiesz, że ?
  • Biegunka zdarzająca się czasem turystom podczas pierwszych dni w Meksyku z uwagi na inny rodzaj flory bakteryjnej nazywana jest „zemstą Montezumy”.
  • Meksykanie to naród bardzo dumny i nie łatwo przyznający się do błędów czy porażek, na tablicy upamiętniającej ostatnią przegrana bitwę z Hiszpanami widnieje napis „Nie było to ani zwycięstwo, ani klęska, to były bolesne narodziny Metysów”.
  • Przepaść cywilizacyjna jaka dzieliła Hiszpanów od podbitych plemion indiańskich spowodowała wystąpienie do Papieża o rozstrzygnięcie sporu czy jedni i drudzy są istotami ludzkimi?
Zapraszamy do poznawania Meksyku:
Słów kilka o MeksykuZwiedzamy Stolicę,Religia i Meksykańskie Sanktuaria,
Na Polnoc od Mexico City,Fiesty, Święta i Zwyczaje,
Cacahuamilpa, Frida Kahlo i Diego Rivera,
Teotihuacan, Smaki Meksyku, Laguna de Coyuca, Igrzyska Tlatelolco,
La Quebrada, Puerto Vallarta, Kalendarz Majów 2012, Gra w Pelote,
Guadalupe

Powrót do Strony Głównej